Wypoczynek

Radio internetowe, które warto wspierać

SomaFM commercial free internet radioPośród niezliczonych już w dzisiejszych dniach internetowych stacji radiowych bardzo trudno jest wychwycić dobrą niekomercyjną stację oferującą bardzo duże spektrum muzyczne. Wiele stacji puszcza muzykę w niskiej jakości, a za lepszą jakość strumienia pobiera opłaty. Inne stacje zawalone są ogromem reklam i komercyjną muzyką, która jest aktualnie promowana przez dużych producentów.

Jest jedna stacja, która w szczególności przypadła mi do gustu. Parę lat temu przeszukując “internetowy eter” w poszukiwaniu dobrej stacji z muzyką nadawaną całą dobę i bez reklam – co bardzo ważne – trafiłem w dziesiątkę.

Stacja, którą znalazłem nazywa się SomaFM. Jest to niekomercyjna stacja wspierana przez setki słuchaczy na całym Świecie.

W czasie kiedy ja odkryłem tę stację można było posłuchać jedynie dwóch kanałów:

- DroneZone- nadaje jedne z najlepszych odprężających kawałków, dobre do medytacji. Atmosferyczne struktury z odrobiną bitu. – Niekomercyjne Ambientowe Radio z San Francisco. Mnie się wyśmienicie śpi kiedy radio nastawione prawie na minimum szumi przez całą noc.

oraz

- GroveSalad – muzyka ambient oraz groove, przyjemna rytmiczna, wpadająca w ucho lecz niebanalna.

Powyższe są do dziś moimi ulubionymi kanałami. Następnie dodawano inne. Kolejny mój ulubiony kanał to:

- Illinois Street Lounge – coś dla kawalerów, figlarna egzotyka, muzyka jutra na winobranie ;) .

W sumie do wyboru jest kilkanaście muzycznych kanałów. Większość słuchaczy znajdzie tam coś dla siebie.

Założycielem stacji, która nadaje nieprzerwanie od lutego 2000 roku jest Rusty Hodge, z zamiłowania informatyk, twórca oprogramowania do transmisji internetowej oraz kolekcjoner płyt analogowych, i muzyki elektronicznej, szczególnie ambientu.

Rusty Hodge siedzący przy swoim stanowisku pracy, to jego pasja.

Rusty Hodge, główny menadżer i założyciel SomaFM, pozuje do portretu w siedzibie swojej stacji w San Francisco w piątek 13-go kwietnia 2007 roku (AP Photo/Marcio Jose Sanchez)

Ja odkładam na koszulkę, odłóż i Ty.

Jaz Opatowicki – jesienną, nocną porą.

Parę fotek z nocnej rowerowej wyprawy na łyczka. Warto się wybrać na Jaz Opatowicki nocą. Wygląda to mniej więcej tak:

Fotografia Jazu opatowickiego wykonana nocą, zielonkawa woda i latarnie z wytworzoną poświatą.

Nocne światła nad Jazem Opatowickim

I jeszcze mała galeria:

Góry Bialskie – kwietniowy wypad

W kwietniu zaliczyłem mały wypad w góry. Bazą była miejscowość zupełnie ukryta przed zasięgiem telefonii komórkowej. Celem wypadu były Góry Bialskie. Bardzo ciche i malownicze góry. Niezbyt wysokie, niezbyt niskie. Góry w sam raz na kwietniową wyprawę.

Panorama Gór Bialskich

Panorama Gór Bialskich

Na szczytach leży jeszcze trochę śniegu, ale można swobodnie przejść nie obawiając się za bardzo przemoknięcia. Przy sprzyjającej pogodzie jest co podziwiać. Zalesione zbocza i szczyty, leśne szlaki i mnóstwo strumieni, strumyczków, źródełek. Jak to powiedział jeden z miejscowych – “Mamy tutaj bardzo puste góry”. Góry puste, a szlaki łatwe do pokonania. Poniżej zamieszczam parę fotografii.

Resztę fotografii można obejrzeć w mojej galerii na flickr.

Poniżej załączam link do mapy rejonu Gór Bialskich i Masywu Śnieżnika.
Mapa Gór Bialskich i Masywu Śnieżnika

Kwiaty

Kwiaty z różnych części Polski. Te dzikie i te z ogrodów.

Nie pij kawy, biegaj …

Być może wyda się to dziwne, ale to co by nie mówić od kilku dni znów biegam. Moje biegówki (nie narty) wróciły do łask. Kontuzja przestaje dawać znać o sobie, pogoda póki co bardzo sprzyja takim truchtowym spacerkom, ładne rejony dookoła. Szkoda pyzieć, trzeba biegać.

Kilkaset metrów wśród bloków mieszkalnych, potem żwirowa aleja i domki jednorodzinne. Jeszcze chwila i zaczyna piękna zielona łąka, porośnięta tu i ówdzie zielonymi, młodymi dębami. Wysoka trawa, duża przestrzeń, świeże powietrze i cisza. Czasem jakaś sarna wybiegnie spod nóg. Dalej wałem, koło starorzecza i pośród dojrzałych dębów. Dębów, które o pewnych porach roku stoją, majestatycznie, czekając aż ich korzenie znów wynurzą się spod wody. Cierpliwie, od lat, przeżywają to samo.

Biegać w takich miejscach to przyjemność. Kilka przyczyn tej przyjemności naliczyć można. Po pierwsze, świeże powietrze, naoddychać się można. Widoki też potrafią zauroczyć. Czyż nie przyjemnie jest gonić zachodzące Słońce. Najważniejsza chyba przyjemność z biegania to energia i świeży umysł. Kawy pić nie trzeba. Pięć kilometrów to jak trzy kawy, tylko dużo lepsze, bo kupować nie trzeba.

Zachód Słońca nad rzeką

Zachód Słońca nad rzeką

Wypoczynek nad Kanałem Przeciwpowodziowym

Odra jest największą rzeką przepływającą przez Wrocław. Nad jednym z kanałów Odry moi Znajomi zakupili sobie ogródek działkowy. Piękna okolica, porośnięta dużą ilością zieleni w sam raz nadaje się na niedzielny wypoczynek. Zaraz za ogrodzeniem porośniętym różnego rodzaju roślinami i krzakami przebiega kanał przeciwpowodziowy. W okolicy nie ma żadnej większej drogi publicznej, nie jeżdżą samochody.

Zostałem dziś zaproszony na grilla na owym ogródku działkowym, gdzie spędziłem w gronie znajomych parę miłych chwili. Pogadaliśmy trochę, poleżeliśmy na trawniku. Miałem okazję spróbować dwóch nowych potraw z grilla. Jako, że jestem wegetarianinem nie spożywałem typowych podczas takiej imprezy potraw lecz przyrządziłem sobie takie, których jeszcze nie próbowałem. Pierwszą potrawą, której spróbowałem był ser camembert posypany bazylią, tymiankiem oraz oregano zerwanymi prosto z działki. Ser podgrzany, krótko na grillu, przeniknięty odrobinę aromatem przypraw smakował wybornie. Kolejnym daniem była cukinia moczona w oliwie z oliwek z przyprawami, doprawiona tymi samymi roślinami, pieczona na grillu.  Po kilkunastominutowym pieczeniu kawałki cukinii nabrały odpowiedniej miękkości i nadawały się do degustacji. Były całkiem smaczne, szczególnie z chlebem. Do pełnego smaku brakowało jednak odrobinkę bardziej pikantnych przypraw. Odrobina papryki oraz pieprzu nadałyby zapewne nieco pełniejszego smaku.

Narzekać jednak nie narzekałem.

Widawa letnią porą

Widawa to jest rzeka. Czysta rzeka, wierna rzeka, piękna rzeka. Kto nie był na Widawą niech żałuje.
Kąpiel, wypoczynek, ognisko i Dąb.